
Teatr Jednego Mima Ireneusz
Krosny
"The best of" - wybór najśmieszniejszych scenek z repertuaru.
Jest to kolejny całkowicie autorski spektakl Ireneusza Krosnego złożony z najśmieszniejszych etiud wybranych z całego repertuaru Teatru Jednego Mima. Etiudy te nie są ze sobą powiązane jakimś wspólnym wątkiem fabularnym, czy treściowym: rycerz wspinający się po "nieistniejących" schodach do królewny, mucha nadużywająca konsumpcji, pracownik radośnie przeżywający szarpanie przez psa w czasie wizyty u szefa, kogut z poranną niemocą w głosie, "gasnąca miss" w czasie wieczornej toalety, śmiercionośny bodyguard itd. Każda z nich stanowi odrębną, zamkniętą całość i posiada własną tematykę, bądź to satyrycznie ujmując różne przejawy życia człowieka w realiach naszej cywilizacji, bądź też, wychodząc poza znane nam z życia sytuacje, dociera tematycznie aż do absurdu i abstrakcji.
Z drugiej jednak strony etiudy te są ze sobą w trojaki sposób połączone. Posiadają wspólną formę - wszystkie przedstawiane są za pomocą klasycznego języka pantomimy, a więc bez słów, bez scenografii, z rekwizytem pojawiającym się jakby dla przekory. Wszystkie są grane przez jednego tylko mima, co zmusza go do podjęcia próby wszechstronnego wykorzystania pantomimicznych środków wyrazu. I wreszcie wszystkie te etiudy, niezależnie od zawartych w nich treści, posiadają jeden wspólny cel - chcą dać widzowi chwilę dobrej rozrywki, szczerego śmiechu, spojrzenia z przymrużeniem oka na troski dnia codziennego, chcą dać po prostu godzinę dobrej zabawy. I w tym właśnie sensie tworzą jedną całość. Przebieg spektaklu jest wyznaczony przez "strategię śmiechu". Widz jest cały czas, w sposób bardzo przemyślany, prowadzony poprzez różne rodzaje humoru, aż do beztroskiego, nieskrępowanego i szczerego śmiechu, i to śmiechu do łez.
Krosny wypracował oryginalną technikę poruszania się mima w grze komediowej. Jego technika jest przeźroczysta jak dykcja u aktora - czyni każdy ruch zrozumiałym, ale nie zwraca uwagi sama na siebie, daje widzowi poczucie łatwości pracy mima na scenie. Krosny nie stosuje makijażu, w szczególności nie stosuje pobielania twarzy. Występuje zawsze w czarnym, neutralnym kostiumie.

|